Wierzymy, że najlepsze rozdania rozgrywa się na wodzie
Kierunek Morze to agencja eventowa z Kołobrzegu, która od dekady zamienia pokłady liniowców w salony gier klasy kasynowej. Nie organizujemy imprez — projektujemy doświadczenia, po których ludzie wracają na ląd z innym podejściem do pokera i morza.
Od 38 graczy do setek stołów rocznie
„Pierwszy rejs sprzedałem znajomym telefonem. Dziś mamy listę oczekujących — i wciąż podchodzę do każdego wydarzenia jak do pierwszego.”
Ekipa · sezon 2025
Firma zaczęła się od jednego pytania w 2016 roku: a gdyby tak zagrać w pokera na morzu? Pierwszy rejs — 38 osób, jeden wyczarterowany statek i trzy dni chaosu, który dziś nazywamy legendą założycielską. Działało. Wróciliśmy z rozmową z armatorami, planem floty i przekonaniem, że Bałtyk to idealna scena dla gry.
Dziesięć lat później prowadzimy kilkadziesiąt wydarzeń rocznie: rejsy pokerowe, turnieje na liniowcach, imprezy firmowe i kameralne wieczory w marinie. Nasz zespół to krupierzy turniejowi, event managerowie, szef kuchni pokładowej i koordynatorzy, którzy znają każdą kajutę swoich jednostek.
Dekada w dziewięciu datach
38 graczy, Kołobrzeg–Świnoujście, jeden wyczarterowany statek. Wszystko sprzedane telefonicznie w dwa tygodnie.
Start corocznego rankingu Kierunek Morze Series — pierwsze sezonowe finały i pierwszy high roller na zaproszenie.
Pierwsza trasa międzynarodowa — sześć godzin postoju na duńskiej wyspie, które stały się naszym bestsellerem.
Pandemia nauczyła nas kameralności — powstają wieczory marinowe i format integracji firmowej, który dziś stanowi połowę kalendarza.
Umowy z trzema armatorami — stały dostęp do czterech jednostek o pojemności od 60 do 400 gości.
Do zespołu dołącza szef kuchni pokładowej — start formatu kolacji degustacyjnych i kart VIP.
52 wydarzenia w jeden sezon, wyprzedany kalendarz do września i pierwszy czarter dla 400 osób.
Ogłaszamy trasę do Kopenhagi i powrót Grand Baltic Series — najambitniejszy plan w historii firmy.
„Nikt nie robi na Bałtyku tego, co my. Nie dlatego, że nie może — dlatego, że nie wie jak. My wiemy, bo mieszkamy tu od urodzenia.”
— zapis rozmowy z kapitanem partnerskiej jednostkiLudzie, którzy pilnują Twojej gry
Krupierzy z turniejowym stażem, managerowie, którzy znają każdy pokład na pamięć, i kuchnia, która gotuje jak na lądzie — tylko lepiej.
Doświadczenie, które pilnuje standardów
Naszą radę stanowią ludzie z trzech światów: żeglugi, hazardu sportowego i organizacji eventów premium. Spotykają się raz na kwartał — i nie odpuszczają nam niczego.
Gramy w
pokera,
ale zawsze na serio
Wierzymy, że dobra impreza to architektura emocji — tempo, napięcie i finał muszą być zaprojektowane tak samo starannie jak scenografia. Poker jest naszym narzędziem, morze sceną, a ludzie — powodem, dla którego to robimy.
Każdy detal od żetonu po playlistę ma właściciela. Nic nie dzieje się „samo z siebie”.
Od stołu po rozliczenia — jasne zasady, zero gwiazdek, wszystko na wyciągnięcie ręki.
Bałtyk to nie tło — to partner każdego naszego scenariusza. Szkoda byłoby go nie wykorzystać.
Nagrody i nominacje
„Poker z widokiem na horyzont — format, który mógł powstać tylko nad Bałtykiem”
— magazyn podróżniczy, wrzesień 2025„Agencja z Kołobrzegu pokazuje, że eventy premium w Polsce nie kończą się na hotelowych saliach.”
Portal eventowy · 2025„Turnieje na wodzie to jeden z najciekawszych produktów incentive na polskim wybrzeżu.”
Branża MICE · 2024„Z pozoru niszowa oferta, w praktyce najlepiej sprzedający się format regionu.”
Lokalne media · 2024„Rejs, który kończy się pucharem — tak się robi turystykę doświadczeń.”
Magazyn turystyczny · 2025Dziesięć lat temu postawiłem wszystko na jedną kartę: Bałtyk.
Ludzie mówili, że poker i morze to zły miks — że będzie za chłodno, za daleko, za skomplikowanie. Ale ja dorastałem nad tym morzem i wiedziałem coś, czego oni nie wiedzieli: Bałtyk nie jest tłem. Bałtyk jest partnerem — zmienia światło, tempo i nastrój każdego wieczoru.
Dziś, po setkach wydarzeń, najbardziej dumny jestem nie z liczb. Dumny jestem z momentów — ojca, który wygrywa turniej w obecności córki, ekipy, która po dziesięciu latach spotyka się co roku przy tym samym stole, pana młodego płaczącego z radości nad pucharem. To są rozdania, których żaden scenariusz nie przewidzi.
Jeśli czytasz to i wahasz się nad rejsem — wsiadaj. Worst case: wrócisz z historią. Best case: wrócisz z pucharem i nową ekipą przy stole.
Poznajmy się — najlepiej przy stole
Wpadnij do biura przy Morskiej 2 w Kołobrzegu albo napisz — zawsze znajdzie się czas na kawę i rozmowę o Twoim pomyśle.